![]() Jeśli znajdą się pieniądze, będzie polski lek na epilepsję
Chemicy z Politechniki Wrocławskiej i farmakolodzy z Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie opracowali lek na epilepsję.
Lek jest otrzymywany z terpentyny pozyskiwanej z żywicy sosny. Dr hab. inż. Stanisław Lochyński z Wydziału Chemicznego Politechniki Wrocławskiej wyjaśnia, że terpentyna zawiera 40 proc. karenu - surowca do wytwarzania leków o działaniu przeciwpadaczkowym. Pozyskane z terpentyny leki zostały już sprawdzone na myszach. U zwierząt najpierw wywoływano drgawki, a potem podawano preparat, który je hamował. Ma bowiem zdolność naśladowania wytwarzanego w układzie nerwowym kwasu gamma-aminomasłowego GABA, jednego z głównych neuroprzekaźników w mózgu, którego niedobór – jak twierdzi naukowiec - powoduje wyładowania drgawkowe. Lochyński twierdzi, że opracowany preparat jest zupełnie nietoksyczny. W dodatku jest tani, bo pozyskiwany z powszechnie u nas występującej sosny zwyczajnej. Naukowiec uważa, że preparat jest bardzo obiecujący, ale brakuje niestety środków na dalsze prace nad nim. Skończył się bowiem ministerialny grant, a przed zespołem jeszcze kolejne, kosztowne badania kliniczne. Epilepsja jest w Polsce trzecią co do częstości występowania chorobą neurologiczną, po udarach i demencji starczej. Choruje na nią ok. 400 tysięcy osób. Źródło: Gazeta.pl/Rynek Zdrowia
Poleć znajomemu artykuł |

|
© 2003-2005 Wszelkie prawa zastrzeżone przez GCPpl
Activeweb Medical Solutions | Nota prawna i kodeks etyczny |